Objaw to informacja, nie problem
W poprzednim wpisie pisałam o tym, jak obserwować dziecko bez oceniania. Kolejnym krokiem jest zrozumienie, co zauważony objaw może nam powiedzieć o funkcjonowaniu dziecku. Nie chodzi o to, żeby objaw bagatelizować, ale o to, żeby nie zatrzymać się wyłącznie na jego powierzchni.
